Ekwador, kraj niewielki, ale bardzo różnorodny pod względem geograficznym i klimatycznym, ma do zaoferowania odwiedzającym go podróżnikom mnóstwo skarbów. Z pomocą Roberta Makłowicza odkrywamy zwłaszcza te, które można zjeść lub wypić, po uprzednim przygotowaniu bądź też na surowo. Przygotowania bezwzględnie wymaga ziarno kakaowe, z którego na naszych oczach, w ogrodowej altanie powstaje czekolada. Z dodatkiem soku z trzciny cukrowej i schłodzonych bananów stanowi doskonały deser w tropikalnych upałach prowincji Costa. Gatunków bananów, niemal nieznanych w Europie, rośnie w Ekwadorze co najmniej kilka. Poznajemy je – oraz ich kulinarne zastosowania. Zwolenników medycyny naturalnej Wielkim skarbem Ekwadoru jest też ocean i to, co wyławiają z niego miejscowi rybacy. Z morskich ryb podróżnik z Krakowa ugotuje danie cazuela de pescado.
Dlaczego przeciętny obywatel płaci za ubezpieczenia społeczne kilka razy więcej, niż rolnicy? Budżet traci na tym 15 miliardów złotych rocznie. Dlaczego politycy boją się poruszyć ten...
Za wielkim lasem, gdzieś daleko, chociaż może całkiem blisko, leży domisiowa kraina. W tej krainie mieszkają nie tylko Domisie, ale też inne ciekawe i kolorowe postaci. Wszyscy razem...